Polski fenomen grillowania

Polacy uwielbiają grillowanie, niektórzy twierdzą że stało się ono naszym sportem narodowym… Nic dziwnego, że w naszych sklepach znajdziemy nie tylko grille, ale też wszelakiej maści akcesoria, gotowe mięsa, przyprawy czy sosy.

A skąd u nas taka fascynacja grillowaniem?

Grillować zaczęliśmy na szeroką skalę w latach 90. To wtedy na szeroką skalę do naszego kraju weszły nowinki z Zachodu. Grillowanie to spolonizowana wersja amerykańskiego  barbecue.

Czy jedzenie z grilla jest dobre dla naszego zdrowia?

Oczywiście, że tak. Ale musimy przestrzegać kilku podstawowych zasad. Po pierwsze liczy się gatunek mięsa. Tłusty boczek będzie z pewnością o wiele bardziej kaloryczny niż ryba czy pierś z kurczaka. Po drugie uważajmy na gotowe mięsa. Zazwyczaj marynowane są w dużej ilości przypraw. Bywa, że aromatyczne zioła i papryka mają za zadanie ukrycie tego, że mięso jest już nieświeże. Pozatym takie gotowce zawierają mnóstwo konserwantów i soli. Zdecydowanie lepiej samemu przygotować marynatę do mięs. W takim przypadku będziemy mieli stu procentową pewność, że jemy świeży i zdrowy produkt.

Ach te sosy…

Na nie też trzeba mocno uważać. Zwłaszcza na te kupowane w sklepach. Mogą zawierać w sobie sporo majonezu, śmietany i konserwantów. Sosy majonezowe z powodzeniem możemy zrobić w domu.

Jakie dodatki są zdrowe i bezpieczne?

Z pewnością możemy raczyć się musztardą. Zawarta w niej gorczyca pobudza proces trawienia, pomaga na poradzić sobie z nadmiarem tłuszczów w naszym żołądku. Równie zdrowy jest keczup. Ma w sobie sporo likopenu i innych witamin.

Jeszcze kilka praktycznych porad

Po pierwsze powinniśmy zadbać żeby na naszym stole pojawiło się pełnoziarniste pieczywo. Jest zdrowe i dobrze zaspokaja głód. Dzięki niemu zjemy mniej. Po drugie postawmy na surówki ze świeżych warzyw. Ogórki, pomidory czy sałata dostarczą nam witamin, ale także zapełnią żołądek. Warto też pokusić się o zrobienie wegetariańskich szaszłyków.  Bez problemu zrobimy je z cukinii, kabaczka czy papryki. Są świetną alternatywą dla tradycyjnej kiełbaski.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *